Moje Różany

Moje Różany, które oczywiście nazywają się inaczej, leżą niecałe 50 km na południe od Krakowa. Jest to miejsce, gdzie wiosną śpiewa słowik, koncertują żaby, pachną róże, jaśmin i lipy, rano w altanie można zjeść ugotowane na miękko jajka od prawdziwych grzebiących kur, a pod modrzewiami rosną maślaki.

 

Ja i moje przyjaciółki staramy się przestrzegać świeckiego przykazania:
Przynajmniej raz w roku wejść na Leskowiec.
  

W dzieciństwie każde wakacje spędzałam w dworku w Stryszowie, gdzie teraz jest muzeum. To właśnie ten dom miałam przed oczami, gdy opisywałam dwór w Różanach.

Do dziś pamiętam też klamki, jakie tam były. Identyczne zobaczyłam w Krokowej.

4 odpowiedzi na „Moje Różany

  1. eliot1946 pisze:

    Interesuje mnie, kiedy ukaże się trzecia część książki o Różanach.Zapowiedziana była na wrzesień.Pozdrawiam.

    • Tak, ma Pani rację, trzeci tom był zapowiadany na wrzesień, jednak we wrześniu ukazało się drugie wydanie „Drogi do Różan” i Wydawnictwo Otwarte przesunęło część trzecią na luty. Wtedy wydawało mi się, że to taki odległy termin! Teraz mamy już koniec listopada, więc to tylko 3 miesiące. Pozdrawiam Panią serdecznie

  2. Monika pisze:

    początkowo do książki podchodziłam z dystansem, ale teraz z trudem mogę się od niej oderwać. Licytuję miedzy pracą w ogrodzie a czytaniem. Dziękuję za tak wciągającą lekturę. Pozdrawiam 🙂

  3. Renata pisze:

    Pani Bogno!
    Potrafi pani czarować słowem, uczuciami, obrazem. Stworzyła pani piękne portrety ludzi.
    Z kobiecych najbardziej podoba mi się Zuzanna i babcia Joachima, z męskich – Joachim. ” Różany” to powieść o miłości, ale także o historii i o tym jak bardzo potrafi ona wpłynąć na losy ludzi. Kocham Kraków w „Rózanach” , ale zachwyca mnie także Afryka i wszystkie piękne miejsca na świecie, które zobaczyłam Pani oczami, także sielskie Różany. Pani proza jest zanurzona w poezji, malarstwie,kulturze, ale tak jakby od niechcenia, mimochodem – jakby to była naturalna pianka życia. Można ją sobie spijać czytając „Różany” i z radością smakować. Pani bohaterowie potrafią cieszyć się urodą życia lub bardzo intensywnie i odważnie w nim uczestniczyć, dzięki temu nie są tylko pięknymi obrazkami. Podoba mi się jak tworzą wyrazisty klimat swojego życia. Bardzo podobają mi się watki magiczne. Serdecznie dziękuję za piękną przygodę i prawdziwe wzruszenia, których doświadczyłam czytając „Różany”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *