Święto Chleba, 8–9 czerwca 2013

A to idzie z łaski Boskiej
Chleb prądnicki, chleb krakowski!
By u wozu przednie koło
Toczy się do dom wesoło,
Święć się, wielki Boże, w niebie!
A na ziemi, polski chlebie!
                                 
Wincenty Pol

 01.Święto Chleba

Już po raz dziesiąty na Wolnicy pojawiły się kramy z prawdziwym jedzeniem – najlepszym w Krakowie chlebem, precelkami i bajglami, serami, miodami, olejami i wędlinami robionymi według najlepszych receptur. Można próbować i kupować.

 02.Wolnica
Ambroży Grabowski, XIX-wieczny historyk i autor przewodników po Krakowie,
który podobno po zapachu potrafił odróżnić kukiełki golkowickie od lisieckich, tak pisał
o golkowickich bułkach: „Inny rodzaj pieczywa były kukiełki podługowatej formy, które nazywano kukiełki spod Panny Maryi, z powodu, że je sprzedawano na cmentarzu tego kościoła. Były pszeniczne, białe i pulchne, wierzchnia skórka pociągnięta żółtkiem jaj, posypana czarnuszką. Smak ich był przewyborny, szczególniej z masłem”.

Naturalnie, nie jestem takim znawcą jak Grabowski, ale bardzo lubię chleb, jem go codziennie, próbuję różnych rodzajów. A od precelków i paluszków krakowskich po prostu jestem uzależniona.

 03.paluszki krakowskie
Tradycja wypieku mojego ulubionego chleba – chleba prądnickiego – sięga XV wieku. Jak opowiada pan Antoni Madej, któremu udało się odtworzyć jego recepturę i który piecze go w swojej piekarni, w 1421 roku biskup Wojciech Jastrzębiec nadał swemu kucharzowi grunty na Prądniku, a w zamian za to kucharz dostarczał chleb, zwany prądnickim, na biskupi stół. Chleb był tak doskonały, że wójt krakowski zanosił królowi na Wawel pierwszy upieczony po żniwach bochenek, a burmistrz Krakowa co roku na Świętego Jana zawoził chleb prądnicki królowi Stanisławowi Augustowi do Warszawy.

 04.Pan Madej z chlebem prądnickim

Chleb prądnicki jest pieczony z mąki żytniej, z dodatkiem ziemniaków, dzięki którym długo utrzymuje świeżość (można go przechowywać przez kilka tygodni). Na wierzchu ma cieniutką warstwę otrąb żytnich. Gdy go jem zaraz po kupieniu, skórka (rozkosznie gruba!) jest chrupiąca, a środek sprężysty i pulchny. Dobry chleb poznaje się między innymi po tym, że można go jeść kilka dni i nic nie traci na smaku. Chleb prądnicki z czasem nawet zyskuje – daje się kroić na coraz cieńsze kromki. Wspaniały smak i to, że starzeje się jak dobre wino, jest zasługą naturalnych, doskonałych składników oraz długiego pieczenia, bo bochny są ogromne: mają 4,5 lub 14 kg.

 05.chleb prądnicki
Chleby, chleby, chleby…

06.chleby

07.chleby

09.chleby

 10.chleby

Co do chleba? Pyszne sery, w tym mój ulubiony – koryciński, miód i wędliny.

11.ser koryciński

12.ser koryciński

13.oscypki

13.sery owcze

13.sery włoskie

14.miód

15.wędliny

Także wino, oleje, mąki i mnóstwo innych pyszności.

15.wino 16.oleje

17.mąka

 Najładniejsze stoisko to to z bajglami, precelkami i tradycyjnym pieczywem (o różnicach między bajglami, precelkami a obwarzankami napiszę osobno).

 18.najładniejsze stoisko

19.najładniejsze stoisko

20.najładniejsze stoisko

 

Jest także coś dla młodszych i starszych dzieci – specjalny namiot, w którym mogą robić bułki lub chlebki i upiec je w prawdziwym piecu.

21.konkurs dla dzieci 

A zatem na Wolnicę! Ja tam byłam, chleb jadłam i wino piłam.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *