Widzę herb, myślę: Basia

 

W Galerii Jednej Książki można było podziwiać Herbarz Basi Widłak. Wystawa już się skończyła, ale Herbarz w formie książki jest w Bibliotece Głównej ASP na ul. Smoleńsk 9. Żeby go obejrzeć, trzeba włożyć białe rękawiczki, jednak warto, zapewniam.
Już sama biblioteka jest godna odwiedzenia – piękny budynek, począwszy od klamki i wizjera w głównych drzwiach, poprzez klatkę schodową, na widoku z okien kończąc.

01.Biblioteka ASP.klamka

02.Biblioteka ASP.wizjer

03.Biblioteka ASP.klatka schodowa

04.Biblioteka ASP.klatka schodowa

05.Biblioteka ASP.porecz schodow

06.Biblioteka ASP.widok z okna

Basia, czyli dr Barbara Widłak, adiunkt w Katedrze Komunikacji Wizualnej ASP, projektowaniem herbów zajmuje się od 1999 roku. Jest w tym mistrzynią. We współpracy z heraldykami z Uniwersytetu Jagiellońskiego koryguje nieprawidłowości w starych herbach, nadaje im nowy kształt graficzny oraz projektuje nowe herby.
Jej dziełem jest ponad siedemdziesiąt herbów (prawie wszystkie uzyskały akceptację Komisji Heraldycznej działającej przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji), między innymi herby związane z Krakowem – herb Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa, województwa małopolskiego i powiatu krakowskiego.

07.herb Krakowa

herb Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa
W polu błękitnym czerwony mur ceglany z trzema basztami, z których środkowa jest szersza, zwieńczonymi krenelażem, o trzech blankach każda, z czarnymi strzelnicami i okienkami. W murze brama o złotych otwartych podwojach, z okuciami w kształcie lilii i z podniesioną złotą broną. W prześwicie bramy ukoronowany Orzeł srebrny, ze złotym dziobem i złotymi szponami. Tarcza herbowa o tradycyjnym dla Krakowa renesansowym kształcie jest zwieńczona koroną o kwiatonach w kształcie lilii, zamkniętą kabłączkiem z kulką i krzyżykiem w zwieńczeniu.

Jakiż smakowity język, prawda? Opisy herbów tworzą heraldycy, czerpiąc między innymi z dawnego języka używanego przez heroldów w czasie turniejów rycerskich – jest to tak zwane blazonowanie (z francuskiego blasoner ‘opisywać herb’).

Projektowanie herbów to precyzyjna robota. Wystarczy spojrzeć na przykład na detal korony.

08.herb Krakowa detal

Reguły tworzenia herbów są niezmienne od średniowiecza (znaki rozpoznawcze na tarczach rycerzy pojawiły się prawdopodobnie w XI wieku, a w wieku XIII Matthew Paris, czyli Mateusz z Paryża, jako pierwszy umieścił wizerunki herbów w swojej Chronica majora). Forma powinna być nowoczesna, zasady pozostają stare. Trzeba uzyskać efekt trójwymiarowości, choć nie wolno cieniować ani używać perspektywy, właściwie dobrać kształt tarczy, godło, barwy (z zaledwie kilku, których wolno użyć), grubość linii konturowej. Nie wystarczy talent, trzeba mieć wiedzę historyczną i heraldyczną.

Herb to, najprościej mówiąc, tarcza i umieszczone na niej godło.
Kształt tarczy zależy od stylu epoki, w której herb powstał. Tarcza może być okrągła, owalna lub wieloboczna o kroju na przykład gotyckim, renesansowym, barokowym czy klasycznym.
Godło, zasadniczy element herbu, to symboliczny znak rozpoznawczy, na przykład stylizowane przedstawienie człowieka, zwierzęcia (rzeczywistego lub fantastycznego, zawsze jednak w pozycji bojowej), rośliny, ciała niebieskiego, budowli, broni, narzędzia, części ubrania. Zamiast całej postaci człowieka lub zwierzęcia często przedstawia się jej część – głowę, rękę, łapę, skrzydło.

W herbie Rzeczypospolitej godłem jest Orzeł Biały: Orzeł srebrny w złotej koronie, z takimże dziobem i szponami. A na przykład w herbie powiatu krakowskiego – głowa Orła Białego: ukoronowana głowa srebrnego Orła o dziobie i języku złotym.

09.herb pow. krakowskiego

10.herb pow. krakowskiego detal

W polskich herbach szlacheckich, ziemskich i miejskich dominują czerwień i srebro – barwy godła państwowego. Poza nimi istnieją jeszcze trzy zasadnicze tynktury (barwy heraldyczne): błękitna, zielona i czarna oraz jeden metal – złoto. Kolory są czyste, nasycone, bez odcieni.

11.herb woj. malopolskiego

herb województwa małopolskiego
W polu czerwonym Orzeł srebrny ukoronowany, ze złotą przepaską zakończoną trójliściem przez skrzydła, takimże dziobem, językiem i szponami.

12.herb woj. malopolskiego detal

13.herb woj. slaskiego

herb województwa śląskiego
W polu błękitnym Orzeł złoty.

14.herb woj. slaskiego detal

Projektant ma zatem cztery tynktury i dwa metale oraz ujednolicony kształt tarczy (we współczesnych herbach miejskich najczęściej stosuje się tzw. tarczę hiszpańską). Do tego masę innych ograniczeń. Tarczę można dzielić wyłącznie liniami prostymi. Godło ma być maksymalnie uproszczone, umieszczone centralnie, ma dobrze wypełniać tarczę, ale nie może dotykać jej brzegu. Nie wolno cieniować ani używać perspektywy. Wszystkie elementy muszą być spójne historycznie (pochodzić z tej samej epoki). Nie wolno stosować napisów. Oczywiście każdy herb musi być jedyny w swoim rodzaju i różnić się od innych. Uff!

15.herb Olkusza

herb Olkusza
W polu złotym brama miejska czerwona, bez wrót i brony, o dwóch wieżach, z czteroblankowym krenelażem każda, między którymi czarna kopaczka o okrągłej nasadzie, bez styliska, w słup, ostrzem ku górze.

 

Obok herbów państwowych, ziemskich i miejskich są herby dynastyczne, szlacheckie, rycerskie, kościelne, mieszczańskie, herby zgromadzeń i korporacji, urzędów i instytucji. W Krakowie widać je na każdym kroku.

17.herb Wawel

18.herb Wawel

19.herb Wawel

20.herb Wawel

21.herb Kanonicza

Pierwszy heraldyczny opis polskich chorągwi ziemskich dał w swoich Rocznikach Jan Długosz, pisząc o chorągwiach grunwaldzkich. Dopiero niedawno go przeczytałam, bo w moim starym wydaniu Krzyżaków został pominięty. Okropne okaleczenie, cenzura to była paskudna instytucja.

„Podczas gdy król polski Władysław trwał na słuchaniu mszy św. i modłach, całe wojsko królewskie na rozkaz miecznika krakowskiego Zyndrama z Maszkowic, a wojsko litewskie na rozkaz wielkiego księcia litewskiego Aleksandra z godną podziwu szybkością ustawiło swoje oddziały i chorągwie i stanęło w szeregach naprzeciw wroga. (…) Stwierdzono naocznie, że wojsko polskie miało w tej walce 50 znaków, które nazywamy chorągwiami, pełnych znakomitych i doświadczonych rycerzy oprócz chorągwi litewskich w liczbie 40.
Pierwsza była chorągiew wielka ziemi krakowskiej, której znakiem był biały orzeł w koronie z rozpiętymi skrzydłami na czerwonym polu. (…)
Druga chorągiew, gończa, miała jako godło dwa żółte krzyże na niebieskim polu. (…)
Trzecia, przyboczna, miała jako znak wywijającego mieczem męża w zbroi, siedzącego na białym koniu na czerwonym polu. (…)
Czwarta chorągiew, św. Jerzego, miała jako znak biały krzyż na czerwonym polu. Znajdowali się w niej wszyscy zaciężni Czesi i Morawianie. (…)
Piąta chorągiew, ziemi poznańskiej, miała za znak białego orła bez korony na czerwonym polu.
Szósta, ziemi sandomierskiej, miała znak, w którym w jednej połowie znajdowały się trzy żółte belki, czyli wręby, na czerwonym polu, a w drugiej siedem gwiazd na niebieskim polu.
Siódma, kaliska, miała jako znak głowę tura na szachownicy ozdobioną królewską koroną. Z jego nozdrzy zwisało okrągłe kółko.
Ósma, ziemi sieradzkiej, miała znak, w którego jednej połowie znajdowało się pół białego orła na czerwonym polu, a w drugiej połowie pół ognistego lwa na białym polu.
Dziewiąta, ziemi lubelskiej, miała za znak jelenia z rozłożystymi rogami na czerwonym polu.
Dziesiąta to ziemi łęczyckiej, której znak mieścił połowę czarnego orła i połowę białego lwa z koronami na głowach na żółtym polu.
Jedenasta chorągiew, ziemi kujawskiej, miała znak, na którym w jednej połowie było pół czarnego orła na żółtym polu, a w drugiej połowa białego lwa na czerwonym polu z koronami na głowach.
Dwunasta, ziemi lwowskiej, miała za znak żółtego lwa wchodzącego na skałę na niebieskim polu.
Trzynasta, ziemi wieluńskiej, miała jako znak poprzeczną białą strefę odpowiednio umieszczoną na czerwonym polu. (…)
Czternasta to chorągiew ziemi przemyskiej; miała jako znak żółtego orła na niebieskim polu z dwiema głowami odpowiednio nawzajem od siebie odwróconymi.
Piętnasta, ziemi dobrzyńskiej, miała jako znak na żółtym polu twarz starego człowieka widoczną aż do ramion z głową w koronie z rogami, które nadawały jej surowości.
Szesnasta, ziemi chełmskiej, miała za znak białego niedźwiedzia stojącego między dwoma drzewami na czerwonym polu.
Siedemnasta, osiemnasta i dziewiętnasta – ziemi podolskiej. Z powodu liczebności rycerstwa miała ta ziemia trzy chorągwie. Każda z nich miała jako znak tarczę słoneczną na czerwonym polu.
Dwudziesta, ziemi halickiej, miała jako znak czarną kawkę z koroną na głowie na białym polu.
Dwudziesta pierwsza i dwudziesta druga, księcia mazowieckiego Siemowita, miały za godło białego orła bez korony na czerwonym polu.
Dwudziesta trzecia, księcia mazowieckiego Janusza, miała znak, którego pole było podzielone na cztery części; na dwóch miała białego orła, a na dwóch pozostałych, w poprzek do siebie położonych, puchacze na biało-czerwonej szachownicy.
Dwudziesta czwarta, arcybiskupa gnieźnieńskiego Mikołaja Kurowskiego, miała jako godło rzekę z krzyżem na czerwonym polu.
Dwudziesta piąta, biskupa poznańskiego Wojciecha Jastrzębca, miała jako znak podkowę z krzyżem w środku na niebieskim polu. (…)
Dwudziesta szósta, kasztelana krakowskiego Krystyna z Ostrowa, miała jako godło niedźwiedzia niosącego ukoronowaną dziewicę na czerwonym polu.
Dwudziesta siódma, wojewody krakowskiego Jana Tarnowskiego, miała za znak księżyc z rogami z gwiazdą pośrodku na niebieskim polu.
Dwudziesta ósma, wojewody poznańskiego Sędziwoja z Ostroroga, miała jako godło zwiniętą i związaną przepaskę z końcami rozpuszczonymi na czerwonym polu.
Dwudziesta dziewiąta, wojewody sandomierskiego Mikołaja z Michałowa, miała jako znak białą różę na czerwonym polu.
Trzydziesta, wojewody sieradzkiego Jakuba z Koniecpola, miała jako godło białą podkowę z opuszczoną w dół przednią częścią, opatrzoną krzyżem, na czerwonym polu.
Trzydziesta pierwsza, kasztelana śremskiego Jana, czyli Iwana z Obiechowa, miała za znak głowę żubra, z którego nozdrzy zwisa okrągłe kółko, na czerwono-złotym polu.
Trzydziesta druga to chorągiew wojewody łęczyckiego Jana Ligęzy z Bobrku. Jej znakiem była ośla głowa na czerwonym polu.
Trzydziesta trzecia, kasztelana wojnickiego Andrzeja z Tęczyna, miała za znak jeden topór na czerwonym polu.
Trzydziesta czwarta, marszałka Królestwa Polskiego Zbigniewa z Brzezia, miała w godle ziejącą ogniem głowę lwa na niebieskim polu.
Trzydziesta piąta, podkomorzego krakowskiego Piotra Szafrańca z Pieskowej Skały, miała za znak białego konia przewiązanego w środku derką na czerwonym polu.
Trzydziesta szósta, kasztelana wiślickiego Klemensa z Moskorzewa, miała godło, na którym było półtrzecia niebieskiego krzyża na żółtym polu.
Trzydziesta siódma, kasztelana śremskiego i starosty wielkopolskiego Wincentego z Granowa, miała za znak łukowaty księżyc z gwiazdą pośrodku na niebieskim polu.
Trzydziesta ósma, Dobiesława z Oleśnicy, miała jako znak biały krzyż i w czwartym rogu krzyża podwójny wrąb na kształt podwójnej litery V na czerwonym polu.
Trzydziesta dziewiąta to Spytka z Jarosławia, której znakiem był łukowaty księżyc z gwiazdą pośrodku na lazurowym polu.
Czterdziesta, Marcina ze Sławska, miała za znak w górnej części ciało lwa, a w dolnej cztery głazy.
Czterdziesta pierwsza, Dobrogosta z Szamotuł, miała jako godło półokrągłą, związaną w środku przepaskę na czerwonym polu.
Czterdziesta druga, kasztelana sądeckiego Krystyna z Kozichgłów, miała jako znak podwójną strzałę z krzyżem na czerwonym polu.
Czterdziesta trzecia, Jana Mężyka z Dąbrowy, miała jako godło dwie ryby, zwane pstrągami, jedną na białym polu, drugą na czerwonym.
Czterdziesta czwarta, podkanclerza Królestwa Polskiego Mikołaja, miała za znak trzy trąby na białym polu.
Czterdziesta piąta, Mikołaja Kmity z Wiśnicza, miała jako znak czerwoną rzekę z krzyżem.
Czterdziesta szósta, braci i rycerzy Gryfów, miała jako znak białego gryfa na czerwonym polu. (…)
Czterdziesta siódma, rycerza Zakliki Korzekwickiego, miała za znak białą łękawicę w kształcie podwójnej litery V z krzyżem na czerwonym polu.
Czterdziesta ósma była braci i rycerzy koźle rogi noszących jako znak – trzy włócznie złożone na krzyż na czerwonym polu. (…)
Czterdziesta dziewiąta, pana z Moraw Jana Jenczykowica, miała za znak na czerwonym polu białą, napiętą strzałę na końcach zakrzywioną, którą Polacy nazywają odrowążem. (…)
Pięćdziesiąta, podstolego krakowskiego Gniewosza z Dalewic, miało jako znak białą strzałę w środku rozwidloną na prawo i lewo, z krzyżem nad poprzecznym rozwidleniem na czerwonym polu. (…)
Pięćdziesiąta pierwsza, księcia litewskiego Zygmunta Korybuta, miała za znak męża w zbroi siedzącego na koniu na czerwonym polu.
Prócz tego było w wojsku litewskim 40 chorągwi wielkiego księcia litewskiego Aleksandra Witolda, pod którymi stawili się jedynie żołnierze litewscy, ruscy, żmudzińscy i tatarscy. Miały one jednak mniej liczne szeregi i mniejszą ilość broni niż oddziały polskie. Nie dorównywały również Polakom, gdy chodziło o konie. Godła zaś tych chorągwi były niemal wszystkie jednakowe. Prawie każda bowiem miała w herbie na czerwonym polu zbrojnego męża siedzącego na białym, niekiedy na czarnym albo rudym lub pstrokatym koniu i potrząsającego ręką z mieczem”.
(źródło: http://staropolska.pl/sredniowiecze/dziejopisarstwo/Dlugosz.html)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *