„Bądź przy mnie”

 

Czwarty tom opowieści o Różanach
Dalsze – wojenne i powojenne – losy Joachima i Zuzanny

 

Bądź przy mnie

Gdy wybucha wojna, Joachim – jako Niemiec – musi uciekać z brytyjskiej Tanganiki.
Chce się przedrzeć przez Kenię do Abisynii, która była wtedy pod okupacją Włochów, sojuszników Hitlera.
Nie myśli o tym, że nawet jeśli mu się uda, to jego kraj prowadzi wojnę i on będzie musiał
na nią pójść. Chce tylko dotrzeć do domu, a potem spotkać się z Zuzanną.

I rzeczywiście, tak jak jej obiecał przy pożegnaniu w Aleksandrii, przyjeżdża do Krakowa
w sierpniu 1940 roku. Sytuacja jednak zmieniła się diametralnie: Niemcom nie wolno „hańbić rasy” i zakazano im nawet odwiedzania Polaków w domach, Polacy zaś uznają kontakty z Niemcami za zdradę.

Bądź przy mnie, czwarty (przedostatni) tom opowieści o Różanach, ukaże się za dwa miesiące – 16 lutego 2015 roku.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „„Bądź przy mnie”

  1. Mońcia pisze:

    Jakże się cieszę na kolejną część historii o Różanach, tym bardziej, że będzie kolejna 🙂
    Już nie mogę się doczekać. Pozdrawiam cieplutko.

  2. Justyna pisze:

    super! przeczytałam już te dostępne.. rewelacyjny klimat w książce:)

  3. Agnieszka pisze:

    Czekam z niecierpliwością. Mam też nadzieję, że i w tym roku uda mi się z Panią spotkać! Pozdrawiam!:)

  4. Ola pisze:

    właśnie skończyłam czytać oczywiście cała zapłakana teraz pozostaje czekać kolejny rok na kolejną część.
    co mogę powiedzieć o książce… wciągająca emocjonująca zaskakująca ale przede wszystkim jest mi żal Joachima i Zuzanny
    ciągle przebywam w „tamtym świecie” i mam wrażenie że oni żyli na prawdę a teraz muszę wrócić do rzeczywistości…
    Pani Bogno hipnotyzuje pani swoimi powieściami jak mało który pisarz a ja jak i wielu wiernych czytelników czekamy na kontynuację tej nie spotykanej ale jakże smutnej historii wielkiej miłości
    z wyrazami szacunku

    • Pani Olu, dziękuję za tę miłą recenzję i spieszę z pocieszeniem – nie musi Pani czekać cały rok na następną część, bo ukaże się ona już jesienią. Będzie to tom piąty, zamykający cykl o Różanach, dziejący się współcześnie, ale oczywiście z retrospekcjami sięgającymi daleko w przeszłość 🙂

  5. Ewa pisze:

    Pani Bogno,
    Czytam Pani książki niemalże jednym tchem. Tyle w nich bliskich mi emocji.
    „Bądź przy mnie” kładę na półkę ulubionych i czekam na tę ostatnią z cyklu.
    I życzę Pani, by nie zabrakło pomysłów kolejne, równie piękne historie.
    Pozdrawiam serdecznie!

  6. Grażyna pisze:

    Pani Bogno!
    Do dzisiejszego dnia przeczytałam wszystkie Pani książki…o Różanach.Przy tej ostatniej poryczałam się ,bo niby oczekiwałam ,że nie będzie ….żyli długo i szczęśliwie,ale tak się wszystko pokręciło.Była chwila gdy byłam wkurzona na Joachima ,że sporo dzięki jego „czynom” porobiło się tak….Bardzo mnie cieszy ,ze będzie jeszcze 5 część o Różanach…
    A przy okazji….czy nie ma Pani już pomysłu….na następną historię i wspaniale jakby nie kończyła się na jednej części….Teraz tylko uzbroić się w cierpliwość,ale właściwie jutro zaczyna się jesień,więc ostatnia część o Różanach…tuż,tuż….

    • Pani Grażyno, mam zacząć od złej wiadomości czy od dobrej? Zacznę od dobrej. Tak, mam pomysł na nowy cykl, który nazwałam „Wenecjanka” – rozgrywający się w ciągu dwóch wieków i obejmujący historię kilku kobiet. I jeszcze na kilka innych książek.
      Zła wiadomość jest taka, że ostatni tom Różan nie ukaże się w tym roku. Napiszę jeszcze o tym bardziej szczegółowo na stronie i zaproponuję małe pocieszenie dla tych, którzy na tę książkę czekają.
      Bardzo się cieszę, że mam w Pani wierną czytelniczkę. Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie!

  7. Joanna pisze:

    Pani Bogno!
    Ja chciałam zapytać kiedy będzie kolejna część? Wprost nie umie się doczekać! To co Pani stworzyła swoją wyobraźnią jest w moich oczach tak żywe, że zastanawiam się czy aby na pewno to tylko fantazja. Bohaterowie są tacy żywi i autentyczni. Pani powieść jest tak wciągająca, że pożeram Pani książkę w zawrotnym tempie. Te książki to prawdziwe cudo dla wyobraźni.
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Pani Joanno, to bardzo miłe, co Pani napisała. Mam dla Pani niespodziankę – choć jeszcze niedawno ubolewałam w blogu, że ostatniej części opowieści o Różanach nie będzie w tym roku, okazuje się, że jednak będzie. Mniej więcej w połowie grudnia ukaże się wyjątkowy, kolekcjonerski tom – „Na zawsze Różany” w ograniczonej liczbie egzemplarzy i w okładce, która już nigdy nie zostanie powtórzona. Napiszę o tym więcej na początku listopada.
      Pozdrawiam Panią serdecznie!

  8. JOLA pisze:

    SZANOWNA PANI BOGNO. Czytajac pani ksiazke ;badz przy mnie; zylam losami bohaterow kilka dni az postanowilam z trudem zdobyc Pani druga ksiazke pt.tylko dzieki m ilosci. mieszkam w okolicach Torunia i tak na zyczenie nie mozna kupic ani wypozyczyc PANI BESCELEROW sa rozchwytywane i to dlatego wyskoczylam ..ni z gruszki ni z pietruszki do Pani z zapytaniem .Czy Zuzanna skozystala z zaproszenia do Angli od Ilony.Czy PANI dalsze losy Z UZANNY opisuje w innej ksiazce/ pozdrawiam.

    • Jak to miło słyszeć, że tak bardzo wczuła się Pani w losy bohaterów.
      Zuzanna nigdy nie pojechała do Ilony i nigdy jej osobiście nie poznała. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie zawiera piąty, ostatni tom „Na zawsze Różany”.
      Ludzie czasem mijają się jak statki we mgle – są blisko siebie, ale o tym nie wiedzą.
      Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *