Do moich Czytelników

Dziękuję Wam, że jesteście.

Dziękuję za wszystkie komentarze i recenzje. Czytam je uważnie, cieszę się z miłych słów, starannie rozważam krytyczne opinie.

Z początku odpowiadałam na każdy komentarz, często się powtarzając, niestety. Teraz odpowiadam tylko na pytania. Ale chcę, żebyście wiedzieli, jak ważni dla mnie jesteście.

Gdyby Was nie było, nie byłabym pisarką. Sprawiacie, że spełniło się moje marzenie.

Dziękuję!

Bogna Ziembicka

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Do moich Czytelników

  1. Róża pisze:

    Pani Bogno,
    proszę pisać, pisać jak najwięcej. Kolejne książki są coraz ciekawsze ! Odwagi w doborze tematyki – bo warsztat ma Pani znakomity.
    Wierzę, że nie tylko „Różany” zasłużą na Pani uwagę. Życzę sukcesów !

  2. Justyna pisze:

    Pani Bogno,
    na wstępie chciałabym Pani podziękować za wspaniałą powieć, której miejca są mi tak znane i tak przeze mnie kochane. W drugiej kolejności za kobiety: ciepłą, mądrą P. Zuzannę, której przepisy ukaktywniały na dobre moje kubki smakowe…zupa kminkowa, smalczyk…mniam…, za skromną, wrażliwą Zosię znawczynię botaniki i przede wszystkim za barwną, inteligentną (zwłaszcza kiedy chodzi o humor! ), znawczynię ludzi, jęzków, kuchni le cordon bleu i wisky Glenfarclas czy Mortlach – klasa sama w sobie – Mariannę.
    Pani Bogno, proszę o więcej! I z góry dziękuję, Justyna Krakowiecka (nazwisko rodowe Ziembicka:)

  3. Beata pisze:

    Pracuję w księgarni i lubię czytać różne rodzaje literackie, ale Pani książki są wyjątkowe. Chyba dzieje się tak dlatego, że piszę Pani o moim ukochanym Krakowie i okolicy, w której mieszkałam w czasie studiów:) Mam wielki sentyment do tych wszystkich zakątków czy to na Starym Mieście, czy na Kazimierzu. Dzięki Pani przenoszę się dosłownie w chwilę z odległego miasta na Dolnym Śląsku do miejsca moich najlepszych lat. A o przepisach i smakowitościach wypisywanych przez Panią już nie wspomnę;) Jeszcze raz bardzo Pani dziękuję i pozdrawiam gorąco!:)

    P. S. Czekam niecierpliwie na kolejne publikacje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *